czwartek, 24 stycznia 2013

Maska oczyszczająca z glinką szarą Ziaja

Właśnie zmyłam z twarzy maseczkę oczyszczającą Ziaja z glinką szarą. Przeznaczona do skóry mieszanej, tłustej, trądzikowej.


Co pisze producent?
- zmniejsza widoczność rozszerzonych porów, glinka szara oczyszczająca - zawiera siarkę, magnez, wapń oraz mangan, jest źródłem mikroelementów: głownie krzemu (około 45%), glinu (około 30%) i żelaza (około 2,5%)
- normalizuje pracę gruczołów łojowych, kompleks proteinowo-cynkowy - łączy właściwości antybakteryjne cynku i łagodzące protein. Zapobiega powstawaniu podrażnień, wywołanych nadmiernym gromadzeniem się sebum na powierzchni skóry. Reguluje proces keratynizacji naskórka oraz chroni przed nadmierną utratą wody.
- skuteczni łagodzi podrażnienia skóry, prowitamina B5 - aktywnie nawilża oraz skutecznie reguluje podrażniony naskórek. Alantoina - pochodna mocznika o doskonałych właściwościach kojących i osłaniających naskórek. Skutecznie łagodzi podrażnienia oraz zmniejsza skłonność do ich powstawania.

2-3 razy w tygodniu nałożyć na skórę twarzy grubą warstwę maski. Zmyć letnią wodą po około 10-15 minutach.

Skład:
Aqua, Canola Oil, Cetearyl Ethylhexanoate, Kaolin, Octyldodecanol, Glyceryl Stearate, PEG-100 Steatate, Cetyl Alcohol, Glycerin, Hydrogenated, Coco-Glycerides, Polyacrylamide, C 13-14 Isoparaffin, Laureth-7, Dimethicone, Titanium Dioxide, Saccharomyces/Zinc Ferment, Panthenol, Allantoin, Xanthan Gum, Propylene Glycol, Diazolidinyl Urea, Methylparaben, Propylparaben, Diazolidinyl Ureaa, Parfun (Fragrance), Butylphenyl Methylpropional, Sodium Hydroxide.

Co ja o niej myślę?
(+) wygładza skórę
(+) dobrze matuje
(+) fajna konsystencja, dobrze się rozprowadza
(+) tania, ok. 1,5 zł
(+) łatwa dostępność
(+) opakowanie wystarcza na 2 razy spokojnie

(-) wysusza. Mam cerę mieszaną, po zmyciu maseczki musiałam nałożyć krem
(-) ciężko ją zmyć, potrzebny będzie jakiś ręczniczek bądź szmatka
(-) nie zmniejsza widoczności rozszerzonych porów
(-) nie zauważyłam jakiegoś szczególnego oczyszczenia
Podrażnień nie mam więc nie wiem jak działa w tej kwestii.

Konsystencja:






Daję jej 6/10, taka zwykła maseczka. ;)


Rozdanie.
Klik.

27 komentarzy:

  1. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń
  2. też myślę ze to taka zwykła maseczka, nic specjalnego ;) obserwuję http://polcia2704.blogspot.com/ ;]]

    OdpowiedzUsuń
  3. nie lubię tych maseczek, zmywanie ich z twarzy to jakiś horror!
    efekty tez tyłka nie urywają.
    Polecam Perfektę lub Tołpę, o niebo lepsze:)

    OdpowiedzUsuń
  4. nie lubię tych maseczek, zmywanie ich z twarzy to jakiś horror!
    efekty tez tyłka nie urywają.
    Polecam Perfektę lub Tołpę, o niebo lepsze:)

    OdpowiedzUsuń
  5. no, ale tania jest, szkoda tylko ,że taka zwykła.. :)

    OdpowiedzUsuń
  6. nie lubię, jak maska się ciężko zmywa, za długo zabiera to czasu, więc podziękuję

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja jestem ogólnie na NIE dla Ziaji - Twoja recenzja utwierdza mnie w tym ;) Także mam cerę mieszaną, więc dla mnie też by się nie sprawdziła...

    OdpowiedzUsuń
  8. A tyle dobrego o niej słyszałam , ja osobiście jej nigdy nie miałam;)

    OdpowiedzUsuń
  9. nie używałam jej nigdy.. I chyba podziękuję;p

    OdpowiedzUsuń
  10. UWIELBIAM TĄ MASECZKĘ- NA MOJĄ SKÓRĘ DZIAŁA Zbawiennie :)

    OdpowiedzUsuń
  11. A ja tak lubiłam jej zielonego opowiednika. Ani nie męczyło mnie jej zmywanie a efekty były w miarę porządne...

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja mam taką gąbeczkę do zmywania maseczek. Bardzo lubię te z ziaji. A prawda jest taka, że po jednym użyciu to każda maseczka będzie "zwykła". Na efekty zawsze trzeba poczekać i zużyć więcej niż 8 ml. Ta akurat jest kiepska, ale bardzo polecam antystresową z żółtą glinką. Pięknie pachnie i nie ma po niej uczucia ściągnięcia :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Bardzo lubię glinki, ale szarej jeszcze nie używałam. ;-)

    OdpowiedzUsuń
  14. W każdym produkcie są jakieś za i przeciw... ja mam tłustą skórę na czole, a na policzkach suchą.. ;/

    OdpowiedzUsuń
  15. jakoś nigdy nie używałam maseczek z ziaji. Polecasz jakąś szczególnie? ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Nigdy nie uzywalam maseczek z ziaji ale powiem szczerze ze wcale mnie one nie kusza ;)
    PS. zostalas nominowana przeze mnie do zbawy :)
    http://annaminmakeup.blogspot.ie/2013/01/the-versatile-blogger.html

    OdpowiedzUsuń
  17. a u mnie calkiem dobrze sie sprawdzila, i ni wysuszyla :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Widzę, że Ziaja - jak zwykle - pcha w skład same najgorsze chemikalia, np poliacrylamid. Szkoda, bo niby kreują się na w miarę naturalną firmę, a w rzeczywistości mają bardzo chemiczne składy.

    OdpowiedzUsuń
  19. lubię maseczki z tej serii, chociaż oczyszczającej nigdy nie próbowałam i pewnie nie spróbuję, skoro wysusza

    OdpowiedzUsuń
  20. Fajny post, a maseczka jest śliczna. Dołączam do grona obserwatorów, jeśli chciałabyś się odwzajemnić będzie mi naprawdę miło.
    Zapraszam do mnie na konkurs do wygrania bon 80$ na fajne zakupy!
    http://modnywieszak.blogspot.com/2013/01/konkurs.html

    OdpowiedzUsuń
  21. nigdy nie potrzebowałam maseczki wysuszającej ,aczkolwiek wygląda fajnie; )

    OdpowiedzUsuń
  22. Ciekawy blog.
    Miałam kiedyś ta maseczkę i moje odczucia co do niej były mieszane:)

    Zapraszam do mnie, dopiero zaczynam, ale mam nadzieję, że ci się spodoba:)

    OdpowiedzUsuń
  23. Mam u siebie maskę z glinką Safira, bardzo pojemna więc na wiele razy starcza. Muszę w końcu się zabrać za jej używanie, może akurat dobrze się sprawdzi.

    OdpowiedzUsuń
  24. Widzę, że Tobie niespecjalnie do gustu przypadła, ale ja ją kiedyś używałam nałogowo i byłam bardzo zadowolona z oczyszczenia :) Skóra była gładka, a czy wysuszała? Nie wiem, bo zawsze automatycznie nakładam krem :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Jakoś ta maseczka mnie nie przekonuje, chociaż raz trafiła mi się swietna z Ziaji :)

    ----------
    www.my-cosmetics-world.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  26. nie lubię jej ; D

    zapraszam na moje : http://makeworldofdreams.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  27. polecam maseczkę ziaji anty - stres ; )

    OdpowiedzUsuń

Zapraszam do komentowania i obserwowania mojego bloga :)
Z reguły odwdzięczam się tym samym, proszę jednak o zostawianie adresu bloga bo nie zawsze da się go odnaleźć ;p
Spamy nie są mile widziane.!

Buziaki ;*