Hej dziewczynki :* Nie pisałam sporo czasu i przepraszam ale nie wiem kiedy napiszę następny raz. CHYBA mam jednak nerwicę :) byłam u lekarza, w czwartek idę do drugiego. Mam nadzieję, że da mi leki bo jestem wyłączona z życia. Nie mam na nic siły, ochoty... strasznie się czuję. Nie mam pomysłu o czym mogę napisać a nawet jak pomysł jest to nie mam siły zrobić zdjęć lub myśleć^^ Prześlijcie mi proszę trochę energii <3 Mam nadzieję że niedługo mi się polepszy i wrócę do normalnego funkcjonowania. Póki co pewnie jakiś czas mnie nie będzie, a może pojawi się notka? :) Nie wiem. Rozdanie oczywiście trwa, wyniki będą w przewidzianym terminie. :) Buziaki.
http://beauty-by-ivette.blogspot.com/2013/01/moje-pierwsze-rozdanie_21.html
poniedziałek, 18 lutego 2013
wtorek, 5 lutego 2013
Denko styczeń 2013, recenzje scrub do stóp Avon, mleczko do ciała z ekstraktem z aloesu Garnier, krem pielęgnacyjny Bambino + zamówienie z mydełkami;)
:) Witam witam ;* Moje pierwsze denko. Malutkie, ale zawsze cieszy ;D
1. Mleczko do ciała do skóry sucej i normalnej z Garniera.
Skład:
Co pisze producent?
Nawilżające mleczko do ciała z ekstraktem z aloesu. Czy mleczko do ciała Garnier Nawilżająca Pielęgnacja 7 dni jest stworzona dla mnie? Tak, jeśli czujesz, że w ciągu dnia Twoja skóra ulega przesuszeniu. Tak, jeśli szukasz mleczka o lekkiej, szybko wchłaniającej się formule i przyjemnym zapachu, który długotrwale nawilży Twoją skórę, aby chronić ją przed ponownym przesuszeniem codziennie, 7 dni w tygodniu. Czym się wyróżnia? Lekka i szybko wchłaniająca się formuła mleczka została wzbogacona o ekstrakt z aloesu i L-Bifidus*, aby łagodzić Twoją skórę i chronić ją przed przesuszeniem. Twoja skóra na dłużej utrzymuje optymalny poziom nawilżenia.
*L-Bifidus inspirowany probiotykami znajdującymi się w jogurtach naturalnych, wzmacnia naturalną barierę ochronną skóry, chroniąc ją przed szkodliwymi czynnikami zewnętrznymi, takimi jak twarda woda, ogrzewanie, powodującymi nadmierne wysuszenie skóry.
Ekstrakt z aloesu bogaty w witaminy i minerały aloes znany jest ze swoich właściwości odżywczych i łagodzących.
Rezultat: nawilżona skóra przez 24 godziny.
Garnier Nawilżająca Pielęgnacja 7 Dni z ekstraktem z aloesu:
- pierwszeństwo dla składników pochodzenia naturalnego, wyselekcjonowanych z myślą o każdym typie skóry
- testowany na skórze wrażliwej
- testowany dermatologicznie
- bez sztucznych barwników
Co ja o nim myślę?
(+) szybko się wchłania, kiedy go kupowałam to było dla mnie bardzo ważne po mleczku z Soraya gdzie po użyciu wieczorem rano się jeszcze lepiłam :/
(+) opakowanie na zatrzask, nie ma problemu z otwieraniem czy wydobyciem mleczka
(+) ładny zapach
(+) skóra po jego użyciu nie lepi się
(+) cena. ja dałam za niego ok. 20 zł
(+) łatwa dostępność m.in. drogerie
(+) wydajny, długo go używałam, wystarczy mała ilość mleczka na sporą powierzchnię ciała ;p
(-) zbyt lejąca konsystencja jak dla mnie, spływa z ręki :)
(-) nawilża ale słabo
Ogólna ocena 7/10, może kupię jeszcze :)
2. Balsam do ciała poprawiający koloryt skóry Soraya, recenzja <tu>
3. Scrub co stóp Foot Works z Avon.
Skład:
Co pisze producent?
Wygładzający scrub do stóp Granat i Czekolada. Wmasować w stopy, zwracając szczególną uwagę na miejsca gdzie skóra jest przesuszona.
Co ja o nim myślę?
(+) całkiem przyjemny zapach
(+) wydajny, sporo się męczyłam żeby go zużyć ;)
(+) dobrze się pieni
(+) tani - coś koło 10 zł, nie wiem czy jest jeszcze w sprzedaży
(+) fajna konsystencja, nie mam już go więc nie zrobię zdjęcia niestety
(+) opakowanie z zakrętką :)
(-) nie peelinguje w ogóle
ogólna ocena to 4/10. Do mycia ok ale naskórek bardziej starł mi na dłoniach niż na stopach.
4. Krem pielęgnacyjny Bambino.
Skład:
Co pisze producent?
Krem pielęgnacyjny przeznaczony jest do codziennej pielęgnacji delikatnej skóry twarzy i ciała niemowląt oraz małych dzieci. Dzięki starannie dobranym składnikom nawilżającym i pielęgnacyjnym pozwala utrzymać naturalną równowagę skóry i zapewnia jej długotrwałą ochronę przed wysuszeniem. Ma lekką konsystencję, która sprawia, że krem łatwo się rozprowadza i szybko wchłania. Nie zawiera barwników. Produkt posiada pozytywną opinię IMiD oraz atest PZH.
Co ja o nim myślę?
(+) tani, ok 8 zł
(+) ładny zapach
(+) całkiem dobrze nawilża
(+) szybko się wchłania. (Nie tak szybko jak mleczko Garniera ale szybko ;p) nie pozostawia filmu na skórze
(+) skóra staje się bardziej miękka po użyciu :)
(+) fajne opakowanie, praktyczne, spore zakręcane pudełeczko :)
(-) zapycha :( kupiłam z myślą o twarzy jednak zużyłam do ciała
(-) skład, i ta parafina na drugim miejscu w składzie :( w kremie dla dzieci...
Ogólna ocena 6/10. Pewnie kupię ponownie ale już nie do twarzy ;p
5. Żel pod prysznic Avon Senses, recenzja żeli niedługo :)
6. Mydełko glicerynowe z Choisee. W sumie nic szczególnego w nim nie zauważyłam, ani nie wysuszał ani nie nawilżał, wystarczyło mi na około miesiąc, pachniało całkiem ładnie i to tyle co o nim pamiętam ^^
I zamówionko z mydlarni Tuli:
Kokosowy odplamiacz i mydełka po ok. 40 gram każde. Mleczne, owsianka (miły gratis ;), czekoladowe, dla alergików i węglowe. Jak sprawdzę to napiszę o nich coś :)
Trzymajcie się buziaki ;*
1. Mleczko do ciała do skóry sucej i normalnej z Garniera.
Skład:
Co pisze producent?
Nawilżające mleczko do ciała z ekstraktem z aloesu. Czy mleczko do ciała Garnier Nawilżająca Pielęgnacja 7 dni jest stworzona dla mnie? Tak, jeśli czujesz, że w ciągu dnia Twoja skóra ulega przesuszeniu. Tak, jeśli szukasz mleczka o lekkiej, szybko wchłaniającej się formule i przyjemnym zapachu, który długotrwale nawilży Twoją skórę, aby chronić ją przed ponownym przesuszeniem codziennie, 7 dni w tygodniu. Czym się wyróżnia? Lekka i szybko wchłaniająca się formuła mleczka została wzbogacona o ekstrakt z aloesu i L-Bifidus*, aby łagodzić Twoją skórę i chronić ją przed przesuszeniem. Twoja skóra na dłużej utrzymuje optymalny poziom nawilżenia.
*L-Bifidus inspirowany probiotykami znajdującymi się w jogurtach naturalnych, wzmacnia naturalną barierę ochronną skóry, chroniąc ją przed szkodliwymi czynnikami zewnętrznymi, takimi jak twarda woda, ogrzewanie, powodującymi nadmierne wysuszenie skóry.
Ekstrakt z aloesu bogaty w witaminy i minerały aloes znany jest ze swoich właściwości odżywczych i łagodzących.
Rezultat: nawilżona skóra przez 24 godziny.
Garnier Nawilżająca Pielęgnacja 7 Dni z ekstraktem z aloesu:
- pierwszeństwo dla składników pochodzenia naturalnego, wyselekcjonowanych z myślą o każdym typie skóry
- testowany na skórze wrażliwej
- testowany dermatologicznie
- bez sztucznych barwników
Co ja o nim myślę?
(+) szybko się wchłania, kiedy go kupowałam to było dla mnie bardzo ważne po mleczku z Soraya gdzie po użyciu wieczorem rano się jeszcze lepiłam :/
(+) opakowanie na zatrzask, nie ma problemu z otwieraniem czy wydobyciem mleczka
(+) ładny zapach
(+) skóra po jego użyciu nie lepi się
(+) cena. ja dałam za niego ok. 20 zł
(+) łatwa dostępność m.in. drogerie
(+) wydajny, długo go używałam, wystarczy mała ilość mleczka na sporą powierzchnię ciała ;p
(-) zbyt lejąca konsystencja jak dla mnie, spływa z ręki :)
(-) nawilża ale słabo
Ogólna ocena 7/10, może kupię jeszcze :)
2. Balsam do ciała poprawiający koloryt skóry Soraya, recenzja <tu>
3. Scrub co stóp Foot Works z Avon.
Skład:
Co pisze producent?
Wygładzający scrub do stóp Granat i Czekolada. Wmasować w stopy, zwracając szczególną uwagę na miejsca gdzie skóra jest przesuszona.
Co ja o nim myślę?
(+) całkiem przyjemny zapach
(+) wydajny, sporo się męczyłam żeby go zużyć ;)
(+) dobrze się pieni
(+) tani - coś koło 10 zł, nie wiem czy jest jeszcze w sprzedaży
(+) fajna konsystencja, nie mam już go więc nie zrobię zdjęcia niestety
(+) opakowanie z zakrętką :)
(-) nie peelinguje w ogóle
ogólna ocena to 4/10. Do mycia ok ale naskórek bardziej starł mi na dłoniach niż na stopach.
4. Krem pielęgnacyjny Bambino.
Skład:
Co pisze producent?
Krem pielęgnacyjny przeznaczony jest do codziennej pielęgnacji delikatnej skóry twarzy i ciała niemowląt oraz małych dzieci. Dzięki starannie dobranym składnikom nawilżającym i pielęgnacyjnym pozwala utrzymać naturalną równowagę skóry i zapewnia jej długotrwałą ochronę przed wysuszeniem. Ma lekką konsystencję, która sprawia, że krem łatwo się rozprowadza i szybko wchłania. Nie zawiera barwników. Produkt posiada pozytywną opinię IMiD oraz atest PZH.
Co ja o nim myślę?
(+) tani, ok 8 zł
(+) ładny zapach
(+) całkiem dobrze nawilża
(+) szybko się wchłania. (Nie tak szybko jak mleczko Garniera ale szybko ;p) nie pozostawia filmu na skórze
(+) skóra staje się bardziej miękka po użyciu :)
(+) fajne opakowanie, praktyczne, spore zakręcane pudełeczko :)
(-) zapycha :( kupiłam z myślą o twarzy jednak zużyłam do ciała
(-) skład, i ta parafina na drugim miejscu w składzie :( w kremie dla dzieci...
Ogólna ocena 6/10. Pewnie kupię ponownie ale już nie do twarzy ;p
5. Żel pod prysznic Avon Senses, recenzja żeli niedługo :)
6. Mydełko glicerynowe z Choisee. W sumie nic szczególnego w nim nie zauważyłam, ani nie wysuszał ani nie nawilżał, wystarczyło mi na około miesiąc, pachniało całkiem ładnie i to tyle co o nim pamiętam ^^
I zamówionko z mydlarni Tuli:
Kokosowy odplamiacz i mydełka po ok. 40 gram każde. Mleczne, owsianka (miły gratis ;), czekoladowe, dla alergików i węglowe. Jak sprawdzę to napiszę o nich coś :)
Trzymajcie się buziaki ;*
wtorek, 29 stycznia 2013
Zakupy
Cześć dziewczynki :)
Na początku przepraszam, ale muszę się wygadać :)
W piątek po południu i sobotę rano było mi strasznie niedobrze, słabo i bolał mnie brzuch. W niedzielę wieczorem a raczej już wczesną nocą - około północy kiedy kładłam się spać dostałam jakby drgawek i kołatanie serca... nie mogłam tego opanować. Wzięłam tabletki na uspokojenie i wylądowałam na pogotowiu. Przyjął mnie mężczyzna w kalesonach i jakiejś bluzie jakby narciarskiej <?> nawet nie zmierzył mi ciśnienia tylko powiedział że to na tle nerwowym i przepisał bardzo mocne tabletki uspokajające. W poniedziałek rano pojechałam do ośrodka zdrowia, mojego lekarza rodzinnego do którego zawsze chodzę nie było więc przyjęła mnie doktor pediatra :) zbadała i stwierdziła, że warto wybrać się do endokrynologa bo podejrzewa niedoczynność nadnerczy. U endokrynologa swoją drogą byłam już niedawno popatrzył na mnie powiedział że nic mi nie jest i tyle. Poleciła dobrego lekarza ale niestety, pani endokrynolog kończy przyjmować prywatnie a państwowo się czeka z kilka lat przecież. W internecie wyczytałam, że możliwe że mam wtórną niedoczynność od przyjmowania glikokortykosteroidów. A stosuję maść na egzemę na kostce... Przeczytałam ulotkę i faktycznie, pisze że przy zbyt częstym stosowaniu może pojawić się objawy jak przy niedoczynność nadnerczy. Teraz muszę znaleźć dobrego endokrynologa i sprawdzić czy to aby na pewno przez to, pamiętam jakieś pół roku temu dostałam podobnych drgawek ale oprócz tego czułam się masakrycznie, jakbym umierała... :/ i nie pamiętam czy wtedy również stosowałam jakąś maść ze steroidami :/ a co najlepsze, mam bardzo powiększony węzeł chłonny, chirurg wysłał mnie do szpitala (we wrześniu) na badania i biopsję. Zrobili mi tam na miejscu morfologię, rtg klatki i usg gdzie stwierdzili, że to nie jest węzeł ;] więc w takim razie co? - powiedział kolejny chirurg chyba już czwarty u którego byłam, zrobił usg powiedział że to nieszkodliwy węzeł i możliwe że właśnie od egzemy którą mam na kostce. Wtedy dermatolog przepisała mi te maści i kremy od których prawdopodobnie mam teraz niedoczynność kory nadnerczy... I koło się zamyka :) Nie wiem co lepsze, jeśli to przez to muszę przestać stosować kremy i choroba wróci ale jeśli nie przez to będzie chyba gorzej... Sama nie wiem, najgorsze jest to że nie wierzę w lekarzy i w to że niedługo się dowiem co mi jest... Trzeba odwiedzić chyba wszystkich lekarzy, może któryś kiedyś postawi słuszną diagnozę. Porażka!!! :/
Nie wiem czy komuś chciało się to czytać ale po prostu musiałam się wygadać :/
A teraz przechodzę już do tematu ;) Moje ostatnie zakupy:
1. Krem do stóp z Avonu
2. Peeling z Joanny - cudny ten zapach ;p
3. Kokosowe mleczko do ciała z Ziaji - pacnie jak jogurt kokosowy ;)
4. Szampon przeciw wypadaniu włosów Seboradin - już któreś opakowanie z kolei... lubię go.
5. Podkład True Match z Loreal, na promocji 40% Rossmanna :) nie wiedziałam który wybrać, czytałam niby dużo recenzji na temat podkładów ale wtedy mi wszystko wyparowało z głowy ;)
6. Maseczka rozświetlająca i wygadzająca. Później przeczytałam że wygładzająca jest od 30 lat więc oddam mamie;] a rozświetlająca póki co użyta raz i recenzja będzie niedługo
7. Krem pod oczy Kozie mleko z Ziaji
I to by było na tyle ;) Znacie któryś z tych kosmetyków? Jakie jest Wasze zdanie o nich ? ;) ;*
Przypominam o rozdaniu. <Tu>
I zapraszam na rozdanie u Kornelii :)
<klik tu>
Na początku przepraszam, ale muszę się wygadać :)
W piątek po południu i sobotę rano było mi strasznie niedobrze, słabo i bolał mnie brzuch. W niedzielę wieczorem a raczej już wczesną nocą - około północy kiedy kładłam się spać dostałam jakby drgawek i kołatanie serca... nie mogłam tego opanować. Wzięłam tabletki na uspokojenie i wylądowałam na pogotowiu. Przyjął mnie mężczyzna w kalesonach i jakiejś bluzie jakby narciarskiej <?> nawet nie zmierzył mi ciśnienia tylko powiedział że to na tle nerwowym i przepisał bardzo mocne tabletki uspokajające. W poniedziałek rano pojechałam do ośrodka zdrowia, mojego lekarza rodzinnego do którego zawsze chodzę nie było więc przyjęła mnie doktor pediatra :) zbadała i stwierdziła, że warto wybrać się do endokrynologa bo podejrzewa niedoczynność nadnerczy. U endokrynologa swoją drogą byłam już niedawno popatrzył na mnie powiedział że nic mi nie jest i tyle. Poleciła dobrego lekarza ale niestety, pani endokrynolog kończy przyjmować prywatnie a państwowo się czeka z kilka lat przecież. W internecie wyczytałam, że możliwe że mam wtórną niedoczynność od przyjmowania glikokortykosteroidów. A stosuję maść na egzemę na kostce... Przeczytałam ulotkę i faktycznie, pisze że przy zbyt częstym stosowaniu może pojawić się objawy jak przy niedoczynność nadnerczy. Teraz muszę znaleźć dobrego endokrynologa i sprawdzić czy to aby na pewno przez to, pamiętam jakieś pół roku temu dostałam podobnych drgawek ale oprócz tego czułam się masakrycznie, jakbym umierała... :/ i nie pamiętam czy wtedy również stosowałam jakąś maść ze steroidami :/ a co najlepsze, mam bardzo powiększony węzeł chłonny, chirurg wysłał mnie do szpitala (we wrześniu) na badania i biopsję. Zrobili mi tam na miejscu morfologię, rtg klatki i usg gdzie stwierdzili, że to nie jest węzeł ;] więc w takim razie co? - powiedział kolejny chirurg chyba już czwarty u którego byłam, zrobił usg powiedział że to nieszkodliwy węzeł i możliwe że właśnie od egzemy którą mam na kostce. Wtedy dermatolog przepisała mi te maści i kremy od których prawdopodobnie mam teraz niedoczynność kory nadnerczy... I koło się zamyka :) Nie wiem co lepsze, jeśli to przez to muszę przestać stosować kremy i choroba wróci ale jeśli nie przez to będzie chyba gorzej... Sama nie wiem, najgorsze jest to że nie wierzę w lekarzy i w to że niedługo się dowiem co mi jest... Trzeba odwiedzić chyba wszystkich lekarzy, może któryś kiedyś postawi słuszną diagnozę. Porażka!!! :/
Nie wiem czy komuś chciało się to czytać ale po prostu musiałam się wygadać :/
A teraz przechodzę już do tematu ;) Moje ostatnie zakupy:
1. Krem do stóp z Avonu
2. Peeling z Joanny - cudny ten zapach ;p
3. Kokosowe mleczko do ciała z Ziaji - pacnie jak jogurt kokosowy ;)
4. Szampon przeciw wypadaniu włosów Seboradin - już któreś opakowanie z kolei... lubię go.
5. Podkład True Match z Loreal, na promocji 40% Rossmanna :) nie wiedziałam który wybrać, czytałam niby dużo recenzji na temat podkładów ale wtedy mi wszystko wyparowało z głowy ;)
6. Maseczka rozświetlająca i wygadzająca. Później przeczytałam że wygładzająca jest od 30 lat więc oddam mamie;] a rozświetlająca póki co użyta raz i recenzja będzie niedługo
7. Krem pod oczy Kozie mleko z Ziaji
I to by było na tyle ;) Znacie któryś z tych kosmetyków? Jakie jest Wasze zdanie o nich ? ;) ;*
Przypominam o rozdaniu. <Tu>
I zapraszam na rozdanie u Kornelii :)
<klik tu>
Subskrybuj:
Posty (Atom)
