poniedziałek, 24 września 2012

French :)

hej :) nienawidzę przygotowań do różnego rodzaju większych imprez. Nigdy nie jestem w stanie się wyrobić :) W ostatnią sobotę miałam wesele, można powiedzieć, że cioci ^^ dziwnie tak na nią mówić skoro jest niedużo starsza ode mnie no ale dobrze. Zaplanowałam, że do godziny 15 będę miała wszystko za sobą, zostanie mi tylko ubranie i malowanie siebie. Oczywiście wszystko robiłam w sobotę (o zgrozo, myślałam, że zdążę), paznokcie, makijaż, włosy itp. Makijaż i paznokcie miałam wykonać jeszcze trzem osobom. Każdy wszystko chciał jak najpóźniej no i wyszło, że za siebie wzięłam się godzinę przed wyjściem :) na szczęście, włosy miałam już zrobione bo bym się nie wyrobiła :) a w ogóle, kupiłam sobie kępki sztucznych rzęs, które przyklejałam dopiero, jak wróciłam do domu po prezent którego zapomniałam ;) niestety, nie zrobiłam zdjęć, sami rozumiecie że to wszystko działo się za szybko :(
 a oto moje weselne paznokcie, zdjęcie robione dzisiaj :) 






Zwykły, tradycyjny french, nawet wzorków nie zdążyłam zrobić :/
Dobrze, że wesele się udało, mimo, że jakaś miła Pani rozcięła mi nogę szpilką i musiałam z godzinkę posiedzieć bo bolało jak nie wiem, zresztą, boli do tej pory  ;]  

A tak z innej parafii wiecie, że mamy już jesień ;)  Mam ochotę dzisiaj zrobić małe porządki w szafie i letnie rzeczy schować żeby czekały na swoją porę. Ostatnio jak wzięłam się za sprzątanie w moich ubraniach z myślą, że te rzeczy w których nie chodzę po prostu oddam komuś innemu doszłam do wniosku, że mi się wszystko przyda mimo, że w szafie nie mam już miejsca a na prawdę większość ubrań leży tam niepotrzebnie. A w ogóle! Na piątek zapowiadają 25 stopni! xD Coraz cieplej ma być. Klimat się na prawdę zmienia. Żeby w październiku taka pogoda była :)  Chociaż ja nie wierzę w prognozy z takim wyprzedzeniem. Można powiedzieć, że w ogóle nie wierzę w prognozy pogody. Zobaczymy, czy się sprawdzą :)

:* 

niedziela, 9 września 2012

Maseczka aspirynowa

No czeeeść ;) Chciałam tak szybko przedstawić Wam maseczkę aspirynową! Zapewne niektóre z Was już o niej słyszały i być może używały. Jest ona przeznaczona jest do skór tłustych, mieszanych i  problematycznych :) Ja mam cerę mieszaną, maseczkę stosuję od 5 dni codziennie i są efekty. Skóra jest wygładzona, odpowiednio nawilżona, staje się wyrównana i posiada jednakowy koloryt :)

Potrzebujemy:
-3 aspiryny
-dosłownie KROPELKĘ wody, żeby aspiryna się rozkruszyła
-ok. pół łyżeczki lub 1/3 łyżeczki jogurtu naturalnego
-kilka kropelek soku z cytryny (można pominąć)
-1/3 łyżeczki miodu

Nakładamy na twarz, po 20 minutach zmywamy :) pierwszym razem radzę trzymać maseczkę krócej, żeby zobaczyć jak nasza skóra na nią zareaguje. Aktualnie stosuję ją codziennie, jednak za kilka dni zrobię przerwę, żeby nie używać jej ciągle. Po pewnym czasie wrócę do niej, stosując co jakiś czas ;)

czwartek, 6 września 2012

Początek + prostujaca maska na włosy z mąki ziemniaczanej!

Witam ;) Nie będę przedłużać, przechodzę do konkretów :) Blog o urodzie, pielęgnacji, kosmetykach i ogólnie o wszystkim co aktualnie będę fundować mojej skórze lub włosom :) W tym roku rozpoczynam studium kosmetyczne, za dwa lata będę mogła pochwalić się tytułem technika usług kosmetycznych! :) będziecie mogły na bieżąco śledzić moje makijażowe postępy :)

Zacznę od tego, że moje włosy są falowane, trochę za łopatki, zniszczone kilkuletnim prostowaniem :) od kilku miesięcy staram się je trochę odżywić i doprowadzić do stanu jak sprzed jakiś 6 lat :) później mi się zachciało malowania :/ teraz są łamliwe i wszędzie znajduję moje włosy ;] nie prostuję już od pół roku, od miesiąca staram się je wzmocnić jak tylko mogę. Żeby uniknąć prostowania włosy związuję w kok na czubku głowy :) ostatnio natknęłam się na maseczkę na włosy z mąki ziemniaczanej < O.o - moja pierwsza reakcja ;D > Dzisiaj wypróbowałam i muszę przyznać że to działa!! Włosy są wygładzone i o dziwo proste. Nie powiem, bo jak dla kogoś kto całe życie prostował włosy to mu nie będzie do końca wystarczało bo jest jednak różnica :) ale co najważniejsze NIE NISZCZY włosów. Moje na całej długości są proste jednak z przodu się trochę wywijają ale przyznam, jestem pod wrażeniem bo nie sądziłam że coś oprócz prostownicy doprowadzi moje włosy do porządku :)

Oto jak ja ją wykonałam:
-ok. 2 szklanki mąki ziemniaczanej
-sok z cytryny (trochę - 2 łyżeczki)
-woda (tak żeby zrobiła się płynna masa. Jak dodamy za mało wody zrobi nam się kamień ;)

Jak najbardziej mogę polecić ją osobom, które chcą mieć proste włosy bez prostowania :)